forum E24 Strona Główna forum E24
www.6.com.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Milosz - E3 2800
Autor Wiadomość
bogumił 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 447
Skąd: Wyszków
Wysłany: 06-05-2010, 14:37   

Umiejscowienie wlewu oleju spowodowane jest konstrukcją obudowy filtra powietrza w gaźnikowcach.
 
 
 
Dexter528i 



Dołączył: 29 Mar 2008
Posty: 77
Skąd: Rychtal/Wrocław/cała Polska
Wysłany: 06-05-2010, 14:40   

bogumił napisał/a:
Umiejscowienie wlewu oleju spowodowane jest konstrukcją obudowy filtra powietrza w gaźnikowcach.


Niby tak, ale jeśli korek byłby z tyłu silnika (tak jak np w 528i E28) to też byłby do niego dostęp. Co innego taki dekiel od gaźnikowaca w silniku z wtryskiem bo korek byłby pod obudową filtra powietrza
_________________
Oo==||==oO

'82 518 mit DZM :-)
'83 ///M528i - wspomnienie
'86 524td - Motorschade :-(
'85 524tdA US - trochę w garażu, reszta na złomie
 
 
 
MIŁOSZ 



Pomógł: 12 razy
Dołączył: 31 Sty 2004
Posty: 2133
Skąd: Tarnów
Wysłany: 09-05-2010, 22:45   

Galerie caly czas aktualizuje

http://picasaweb.google.c...feat=directlink

Niestety sa to zdjecia poki co nieposortowane, robione chaotycznie w trakcie pracy, nieraz z zupelnie innych powodow niz dokumentacja remontu np. dla zapamiatania, gdzie szedl ktory kabel, lub w ktorej dziurce zamontowany byl jakis plastikowy uchwyt, jest juz ponad 350 zdjec, wiec sprawa raczej tylko dla wytrwalych i bardzo ciekawych.

Wszystkie odkrecone od nadwozia czesci blacharskie zostaly wypiaskowane. Jak chodzi o korozje i dziury to podczas piaskowania wyszlo o wiele mniej niz bralem pod uwage, piaskowane bylo niby drobnym cierniwem i nie na sile, na pierwszy rzut oka elementy wygladaly po tej operacji jak nowe, finalnie nie jestem jednak zadowolony. Przy dokladnych ogledzinach w garage okazalo sie, ze powierzchnia tylnej klapy i czesciowo maski ponaciagala sie przy piaskowaniu, nie wiem jeszcze jak zaleczony zostanie ten problem, mam nadzieje, ze nie skonczy sie na kilogramach szpachli. Drugim problemem jest pozbycie sie piasku z elementow. Wbrew pozorom usuniecie go w 100% wydaje sie w ogole nierealne, piach wbija sie we wszystkie mozliwe szczeliny, mozna godzinami atakowac go kompresorem i odkurzaczem na zmiane, kiedy wydaje sie, ze jest calkowicie czysto, nagle podczas przestawiania z jednego konta w drugi znow pojawia sie tu czy tam kilka ziarenek. Wydmuchalem ile moglem bo czym elementy zostaly zabezpieczone wstepnie podkladem epoksydowym.

Nadowzie jest sukcesywnie czyszczone, spawane oraz zabezpieczane, bardzo ciezko obyc sie bez reparaturek tylnych nadkoli ktorych podobnie jak zewnetrznych poszyc progow nie udalo mi sie nigdzie kupic.

Samochod nie nosi wprawdzie zadnych sladow wypadku poza wgniecionym progiem z prawej strony, wiadomo jednak z cala pewnoscia, ze kiedys wymieniony zostal w komplecie przedni pas oraz lewy blotnik.
_________________
E3 2800 '74 Chamonix - Smoczyca
E23 728i/A '83 Polaris - Siudema
E28 524td '85 Karminrot - Wisienka
E28 535i '85 Polaris - Petarda
 
 
 
Janusz200 


Pomógł: 11 razy
Dołączył: 19 Maj 2009
Posty: 807
Skąd: Warszawa
Wysłany: 17-05-2010, 21:58   

Dawno żeś Waść nie pisał o postępach prac. Coś czuję, że Waszmość chcesz nas czymś w Berlinie zaskoczyć.... Hę?
_________________
635 CS z 1980 - Hermann
Your brand-new BMW is a splendid sight.
Ihr fabrikneuer BMW Wagen ist ein erfreulicher Anblick.
(z instrukcji obsługi)
 
 
MIŁOSZ 



Pomógł: 12 razy
Dołączył: 31 Sty 2004
Posty: 2133
Skąd: Tarnów
Wysłany: 17-05-2010, 22:19   

Niestety - nad czym bardzo ubolewam - nikt mi za prace przy wlasnych samochodach nie placi - w sumie wrecz przeciwnie :) , prawie dwa tygodnie nie opuszczalem E3 od rana do nocy ani na chwile, teraz musze troszeczke spasowac.

Dzis i tak znalazlem pare godzin i kozystajac z zadko ostatnio wystepujacej ladnej pogody zdarlem calutki lakier z dachu do golej blachy i zabezpieczylem cynkiem, zdjec jeszcze nie wgralem.

Zostaly w sumie juz tylko drobne poprawki i uzupelnienia z mojej strony, niedlugo samochod opuszcza Berlinska Rekiniarnie i wyjezdza na jakis czas do zaprzyjaznionej lakierni w Szczecinie. Tuz przed wyjazdem obiecuje mala galeryjke ze stanu bierzacego, sprubuje to jakos zlozyc do kupy i wstawic jakas esencje jako zdjecia widoczne z poziomu forum, bo przebijanie sie przez moja galerie na googlach to nawet dla mnie meczaca zmudna praca.
_________________
E3 2800 '74 Chamonix - Smoczyca
E23 728i/A '83 Polaris - Siudema
E28 524td '85 Karminrot - Wisienka
E28 535i '85 Polaris - Petarda
 
 
 
MIŁOSZ 



Pomógł: 12 razy
Dołączył: 31 Sty 2004
Posty: 2133
Skąd: Tarnów
Wysłany: 18-05-2010, 20:33   

No i stalo sie.

Zdjalem dzis glowice silnika, mialem go nie ruszac dopoki buda nie wyjedzie na lakierownie, ale ciekawosc nie dawala mi zyc.

Blok niestety w tej postaci w jakiej jest nadaje sie na szlif lub na zlom. Problem lezy zasadniczo na 6tym i sladowo jeszcze na 3cim cylindrze. Nie dosc, ze rdzewiejace pierscienie podczas postoju spowodowaly glebokie wzery w tulei cylindra, to jeszcze czarno na bialym widac, ze nie byl to juz pierwszy a przynajmniej 4ty raz.

Albo przez 14 lat wlasciciel wbrew tego co mowil obrucil jednak 3 krotnie silnikiem, albo samochod wczesniej rowniez zaliczyl dlugi postoj w bezruchu. Nie mam pewnosci, ale wedlug wstepnej oceny wyglada to tak, ze gdy pierwszy raz pierscienie "przymarzly" do tulei komus udalo sie jeszcze na sile (moze rozrusznikiem) zerwac korozje i przestaiwc tlok w inne miejsce. Zapewne nie zapalil, nie jezdzil i nie nasmarowal w zaden sposob scianek cylindra, zardzewiale pierscienie szybko zaczely lapac w kolejnym miejscu to suchej scianki cylindra, tak powtorzylo sie to kilkukrotnie przez lata az do ostatniego razu, kiedy nie udalo mu sie juz obrocic silnikiem. Widac wyraznie (mam nadzieje, ze na skompresowanym zdjeciu rowniez) w ktorym miejscu tlok stal najdluzej. Widac tez, ze w srodku bylo kupe rdzy, scianki sa mocno porysowane wzdluz, nie ma sie co dzwic, ze spalal olej na tony.

Drobiazgi wskazuja na bardzo znikomy przebieg silnika, byc moze faktycznie ma tylko 106.000.

- W przeciwienstwie do kolegi Helmuta nie biore pod uwage tulejowania M30, w gre wchodzi jedynie szlif na nadwymiar, lub wymiana bloku.

Na stanie mam w tej chwili tyle silnikow M30, ze nie mam ich gdzie pomiescic, ale na zlosc zadnego B28 starego typu, nowe tloki na nadwymiar to potezny wydatek, wpakowalem w dwa inne remontowane silniki w rekinach kilkanasie tys PLN i jak widze ceny uzywanych motorow to trace zapal do kolejnej walki.

Mam pasujacy plug and play stary blok 3,3 w naprawde idealnym stanie, czuje, ze czekaja mnie nieprzespane noce - tak bardzo nie lubie swapow w klasykach....

PS:

- Kupie blok silnika 2,8 starego typu, lub caly silnik w stanie absolutna igla
- Kupie nowe w lepszej cenie lub uzywane tloki do 2,8 starego typu na nadwymiar

_________________
E3 2800 '74 Chamonix - Smoczyca
E23 728i/A '83 Polaris - Siudema
E28 524td '85 Karminrot - Wisienka
E28 535i '85 Polaris - Petarda
 
 
 
Marek 



Pomógł: 6 razy
Dołączył: 15 Sty 2004
Posty: 1489
Skąd: Koszalin
Wysłany: 19-05-2010, 09:09   

myślę, żeby ratować oryginał - zawsze masz odlany rocznik na bloku - zrób szlif bloku i szukaj tłoków ... zawsze bedziesz miał 100 % oryginał - a to najcenniejsze 8) a jak wyjdzie lipa no to wtedy kombinuj z silnikami
_________________
Polskie Radio - czwórka
 
 
 
Dexter528i 



Dołączył: 29 Mar 2008
Posty: 77
Skąd: Rychtal/Wrocław/cała Polska
Wysłany: 19-05-2010, 15:59   

Zawsze mozna doraznie wstawic tego 3,3 litra by juz zrobione auto nie stalo i nie marnialo, a z remontem 2,8 zaczekac na lepsze czasy.
Spokojnie kompletowac czesci itd.

Pozdrawiam
_________________
Oo==||==oO

'82 518 mit DZM :-)
'83 ///M528i - wspomnienie
'86 524td - Motorschade :-(
'85 524tdA US - trochę w garażu, reszta na złomie
 
 
 
MIŁOSZ 



Pomógł: 12 razy
Dołączył: 31 Sty 2004
Posty: 2133
Skąd: Tarnów
Wysłany: 20-05-2010, 12:43   

Najprosciej byloby jak bym mial dwa cale silniki, natomiast tu mowa tylko o blokach. Jakos wole wstawic 3,3 ktore z zewnatrz nie bedzie sie roznilo niczym od orginalu, niz nowsze 2,8 ktore bedzie zgodne pojemnoscia natomiast roznilo sie bedzie w 1000cu detali.

3,3 ktore mam nie wymaga kompletnie zadnej inwestycji, silnik nie tylko chodzi ekstra i nie bierze oleju, jest takze zupelnie suchy itd...

Plan jest taki, ze tak dlugo jak dlugo buda nie bedzie gotowa nie robie nic i czekam, czy nie trafi sie blok, lub tloki, moze jakis dawca z 2,8 ktoremu zaufam, nie prubuje niczego nadganiac bo juz wielokrotnie w zyciu robilem przy rekinie cos na sile za duze pieniadze a zaraz po tym jak bylo gotowe pojawialo sie rozwiazanie prostrze i tansze np. z silnikiem w mojej 6 ktory remontowalem przez miesiace a pozniej kupilem fabrycznie nowy.

Jesli do momentu, kiedy wlasnie silnik bedzie ostatnia przeszkoda w skonczeniu i uruchomieniu samochodu nic innego nie wymysle, to zmontuje go na bloku 3,3 a orginal zostawie na remont kiedys w przyszlosci.

Zastanawiam sie tylko co z regulacja gaznikow po zmianie pojemnosci :)
_________________
E3 2800 '74 Chamonix - Smoczyca
E23 728i/A '83 Polaris - Siudema
E28 524td '85 Karminrot - Wisienka
E28 535i '85 Polaris - Petarda
 
 
 
Dexter528i 



Dołączył: 29 Mar 2008
Posty: 77
Skąd: Rychtal/Wrocław/cała Polska
Wysłany: 20-05-2010, 15:27   

MIŁOSZ napisał/a:

Zastanawiam sie tylko co z regulacja gaznikow po zmianie pojemnosci :)


Myślę, że spokojnie da się to zrobić. Na pewno mają jakiś zapas na większe zapotrzebowanie na paliwo.

Do, którego roku występowało "stare M30" :?:
i czemu jesteś na nie z tulejowaniem :?:

Pozdrawiam
_________________
Oo==||==oO

'82 518 mit DZM :-)
'83 ///M528i - wspomnienie
'86 524td - Motorschade :-(
'85 524tdA US - trochę w garażu, reszta na złomie
 
 
 
MIŁOSZ 



Pomógł: 12 razy
Dołączył: 31 Sty 2004
Posty: 2133
Skąd: Tarnów
Wysłany: 05-06-2010, 11:54   

Z tulejowaniem M30 jestem na nie z kilku powodow,

- tuleje M30 sa moim zdaniem o niebo lepsze i twardsze niz w nowszych modelach BMW, norma sa samochody z przebiegiem 600.000km bez najmniejszego progu i z widocznym fabrycznym chonowaniem, spotkalem sie w warsztacie pracujacym przy oplach, ze widocznoe slady fabrycznego chonowania oznaczja ze silnik ma gora 50.000km przebiegu :lol: , wiadomo, ze nowe tuleje to jakies tam tuleje, te same materialy do Opla, BMW i wszystkich innych.

- wieksze ryzyko zlapania elipsy przez cylinder jak sie cos nie uda, stary przepracowany i przeszlifowany blok jest calkowicie pozbawiony tego ryzyka.

- cena nie jest wcale tak daleka od nadwymiarowych tlokow, a to rozwiazanie moim zdaniem najlepsze, sam juz poczynilem troche doswiadczen w tym kierunku.

- doswiadczenia kolegow w praktyce :v:

Samochod wydelegowany juz zostal do Szczecina, a ja powoli zaczynam myslec co przygotowywac dalej, aby po powrocie nie stanac w jakims bezsensowanym punkcie. No i znow wraca temat motoru, narazie wszystko pod gorke.

Bylem juz gotowy na montaz silnika 3,3 , po dlugiej walce w z internetem i ksiazka w reku, sprawa okazuje sie nie byc taka calkiem prosta, niestety M30tka M30tce nie rowna, okazuje sie, ze silnikow 3,3 i 3,2 bylo nie dwa jak wczesniej myslalem a az 4 rodzaje, biorac pod uwage technike, estetyke, i wizualna zgodnosc z oryginalem do E3 kwalifikuje sie tylko i wylacznie pierwsze i drugie wcielenie M30B33 i M30B32 (juz od polowy lat 70-tych oznaczenie 3,3 jest oszustwem, bo silniki te maja 3210ccm pojemnosci). Ten "idealny" blok ktory posiadam to niestety juz 3ci wypust, i jest sporo mlodszy niz wstepnie myslalem (1981), przy odrobinie inwencji udalo by sie go zmontowac z glowica od E3 i zamontowac w samochodzie, ale jakos przestalo mi sie to widziec :? . Posiadam, tez blok 3,3 drugiego wypustu z 1976 roku, ale nie pracuje od lat, musialbym go rozbierac, napewno nie poskladal bym go na starych czesciach, poszedlbym odrazu w koszty a jakos wcale nie chce sie zenic na dobre z 3,3, docelowo chcialbym odremontowac orginalny motor ktory po odrobinie pracy ukazal jednak swoje numery fabryczne 8) .

Zaczalem dla wyluzowania przymierzac sie do glowicy, aby przygotowac ja do planowania, zaniemowilem jak zobaczylem kanal wodny na jej tyle.



Przelot jest calkowicie zatkany czyms co przypomina skrystalizowany wyschniety plyn chlodniczy, jest tego pelno w calym "wodnym" obszarze glowicy, juz wiem dlaczego weze nie ciekly w tym miejscu choc wygladaly tragicznie. Mam nadzieje, ze skorupa ta wytworzyla sie w trakcie kilkunastoletniego postoju samochodu, a nie wczesniej kiedy jeszcze byl eksploatowany, w przeciwnym wypadku musze sie liczyc z kompletnie krzywa a moze i peknieta glowica - generalnie schiza i kolejny plan.

Zaczynam intensywnie poszukiwac kompletnego sprawnego, dobrze chodzacego silnika 2,8 z E3 E9 lub E12, z kompletnym osprzetem, gaznikami, wezami, cos co moge na czas zmudnego remontu oryginalu, po prostu wsadzic, przekrecic kluczyk i pojechac, nie pogardze nawet calym rekinem z takim silnikiem, jesli bedzie sie to jeszcze jako tako kalkulowac. Za silnik wzialbym sie wtedy na spokojnie kiedys tam, po zlozeniu calego samochodu, moze kiedys w koncu trafia sie tloki na nadwymiar.

Jesli ktos ma do sprzedania taki silnik, zna kogos kto ma itd... bardzo prosze o kontakt.
_________________
E3 2800 '74 Chamonix - Smoczyca
E23 728i/A '83 Polaris - Siudema
E28 524td '85 Karminrot - Wisienka
E28 535i '85 Polaris - Petarda
 
 
 
mimik 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 30 Sie 2005
Posty: 134
Skąd: Kielce
Wysłany: 06-06-2010, 00:28   

Gratuluję wytrwałości i powodzenia w dalszej pracy. Od siebie napiszę jednak, że nie zgadzam się z tą opinią na temat tulejowania, którego to używa się na przykład przy uturbionych silnikach mających bardzo duuuużą moc. Wiadomo tuleja tulei nie równa, są lepsze i gorsze, ale polecałbym skierować się w stronę profesjonalnego tuningu silników i tam zasięgnąć informacji. Pozdrawiam.
_________________
Hartge H3-2.1 1992r.
316 TC BAUR 1986r.
318i 1986r.
 
 
MIŁOSZ 



Pomógł: 12 razy
Dołączył: 31 Sty 2004
Posty: 2133
Skąd: Tarnów
Wysłany: 06-06-2010, 21:47   

No to wytrwalych nudze dalej.

Nie mogac znalezc chociazby jednej oferty kompletnego sprawnego silnika do rekina, zaczalem znow intensywniej grzebac w tym co mam. Szybko zatrzymalem sie przy silniku z Karmanna 1976, caly czas pasuje mi on z tego wzgledu, ze z zewnatrz wyglada indentycznie, grafika bloku, otwory, wszystko gdzie nalezy. Chcialem na dzien dobry zrzucic glowice i obejzec jak wyglada blok, ale zatrzymalem sie zaraz po sciagnieciu dekla zaworowego....

- w srodku czysciutenko, walek 272 stopnie wlasnie taki jak ma byc w E3 w bardzo ladnym stanie, nio i co mnie najbardziej zaskoczylo, glowica ma wyjscie na mechaniczna (gaznikowa) pompe paliwa, walek rowniez ma niezeszliwfowane kolo napedzajace pompe :idea: , wszystkie CSy na wtrysku ktore mialem do tej pory nie posiadaly mozliwosci montazu pompy mechanicznej, ale nie mialem tez starszego niz 1978.

Szukajac dalej, znalazlem powymieniane oryginalne przewody gumowe ukladu chlodzenia jeszcze z naklejkami, zregenrowany alternator, sruby odkrecaja sie leciutenko, niektorych brakuje, hmmm ktos tu grzebal, moze zaryzykowac, ze silnik jest w dobrym stanie , zamontowac go w aucie z kompletnym osprzetem od E3 nawet bez sciagania glowicy....

Nie mialem mozliwosci wjazdu Karmannem do garage, wiec wydarlem silnik na zewnatrz - doslownie wydarlem 8)





Czysciutka klawiatura, nie przypomina jezdzonej na 30 letnim oleju minerlanym



Naped pompy mechanicznej, nigdy nie uzywany - ale jest





Juz troszke odchudzony, stara wersje do 1976 a moze poczatkow 1977 mozna poznac po wystajacym kanale wodnym z nabita pojemnoscia 3,0 / 3,3, wzmocnienia do otworow na lape silnika ida az z pod kanalu , kolejna wersja M30 caly ten kanal ma juz wewnatrz bloku, a wzmocnienia krotsze, drobnych roznic jest jeszcze mnostwo. W sumie wyglada identycznie jak oryginalny blok 2,8, rozni sie tylko napisem z pojemnoscia. Z racji, ze na poczatku w 1968 roku M30 funkcjonowalo tylko z dwoma pojemnosciami 2,5 oraz 2,8 i obydwie posiadaly identyczny blok (identyczna srednice cylindra, rozny skok tloka) to orginalne 2,8 z tego okresu najczesciej nie maja wypisanej pojemnosci wcale.



W sumie montujac na probe ten silnik w calosci ryzykuje niewiele, kupe pracy i pare PLNow na uszczelki.

Najbardziej martwi mnie mocne zaolejenie bloku pod kolektorem wydechowym kolo 6tego cylindra, nie ma pewnosci z kad sie wzielo ale.... skrzynia byla sucha a lekka wilgoc da sie zauwazyc rozniez w okolicy zawory wydechowego.



Silnik nie jezdzil od przynajmniej 5 lat, okolo 2 lata temu udalo sie go odpalic koledze od ktorego go kupilem z pomoca benzyny w sprayu, nie udalo mu sie doprowadzic do ladu ukladu wtryskowego, ja nawet nie probowalem.

Olej w misce jest czysty jak lza, wydaje mi sie na oko, ze jest to byc moze nawet olej syntetyczny.... moze cos z tego bedzie :)
_________________
E3 2800 '74 Chamonix - Smoczyca
E23 728i/A '83 Polaris - Siudema
E28 524td '85 Karminrot - Wisienka
E28 535i '85 Polaris - Petarda
 
 
 
zagor71 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 06 Mar 2010
Posty: 71
Skąd: obecnie katowice
Wysłany: 07-06-2010, 15:34   

Jak tamten odpalił to ten tez da rade :mrgreen: Powodzenia.Sledze temat z zaciekawieniem bo mialem okazje posluchac jak chodzi m30 na gaznikach 8)
 
 
 
MIŁOSZ 



Pomógł: 12 razy
Dołączył: 31 Sty 2004
Posty: 2133
Skąd: Tarnów
Wysłany: 22-06-2010, 22:00   

E3 powoli przygotowuje sie do lakierowania, dzieki "przyjaznemu" piaskarzowi na samochodzie wyladowalo o wiele wiecej szpachli niz zakladano wiec pospiech jest niewskazany.









Wiecej jak zawsze pod:

http://picasaweb.google.d...feat=directlink
_________________
E3 2800 '74 Chamonix - Smoczyca
E23 728i/A '83 Polaris - Siudema
E28 524td '85 Karminrot - Wisienka
E28 535i '85 Polaris - Petarda
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group