forum E24
www.6.com.pl

Spotkania - VI Youngtimer Party 10-12. października

simonE21 - 26-09-2008, 14:07
Temat postu: VI Youngtimer Party 10-12. października
AUTOMOBILKLUB WIELKOPOLSKI
Koło Youngtimer

Zaprasza na
6 Youngtimer Party

Termin imprezy: 10-12. października 2008 (piątek-niedziela)

Miejsce imprezy: Tor Poznań ul. Wyścigowa 3, 62-081 Przeźmierowo
(GPS N:52°25'3" E:16°47'49")


W programie imprezy m.in.:
- kilka zróżnicowanych prób sprawnościowych rozgrywanych na terenie Toru Poznań
- przejazdy toru kartingowego
- przejazdy Toru Poznań
- impreza integracyjna - sobotni wieczór pełen atrakcji

Przyjmowanie zgłoszeń rozpocznie się w najbliższych dniach na stronie:

http://www.youngtimerparty.pl/

W trakcie imprezy dla Załóg dostępne będzie miasteczko namiotowe oraz możliwość wynajęcia przyczep kempingowych (z ogrzewaniem) za dodatkową opłatą.
Przez cały czas trwania Imprezy otwarte będą punkty gastronomiczne.

Kuba - 01-10-2008, 09:17

Mati nic nie zaanonsował, a tu już trzeci dzień zapisy 8)
Macias - 01-10-2008, 10:57

pewnie cały czas gra :mrgreen:
Kuba - 01-10-2008, 11:07

Macias napisał/a:
pewnie cały czas gra :mrgreen:


chciałoby się słowem Maciasa - "bo posypią się ostrzeżenia", ale chyba tak jest więcej życia na forum 8)
a więc, pewnie gra.... :twisted:

Mati - 01-10-2008, 12:16

tam gram, chu.... tam :) napier.... :lol:
Sasza - 05-10-2008, 17:21

moze powpisujemy tu, kto jedzie i ktorego dnia ma zamiar sie pojawic?
HELMUT - 06-10-2008, 08:51

Piszcie Panowie co jak, od kiedy ile osób, bo musimy to jakoś poustawiać
Kuba - 06-10-2008, 08:58

o rany, a myślałem, że wszystko wiadomo 8)
ja + Matra + gruby na dwa auta - piątek popołudnie późne 8)

Sasza - 06-10-2008, 09:00

1 AUTO KIEROWCA+PILOT, przyjazd piatek wieczor
Maniek - 06-10-2008, 10:14

maniek sam
Kuba - 06-10-2008, 10:28

Maniek napisał/a:
maniek sam


"sam" to taki pojazd oczywiście :?:

MIŁOSZ - 06-10-2008, 13:49

U nas zmienia sie to jak w kalejdoskopie ale wersja na dzis to, ze przyjezdzam w piatek po poludniu sam i bez przyczepy.
Gorg - 06-10-2008, 16:11

Jadę. Dopiszcie mnie do jakiejś "naszej" załogi...
Kuba - 06-10-2008, 16:45

już "my" Cię dopiszemy 8)

ma ktoś numer od tych w trabantach :?: :mrgreen: :?:

kinior - 09-10-2008, 18:31

Czesc!
Jade sam a dokladniej z Mankiem. Mam nadzieje, ze nie jest za pozno, w kazdym razie do zobaczenia jutro wieczorem!

Macias - 12-10-2008, 17:00

oj działo się tym razem działo, nawet co-nie-co eksplodowało :twisted:
HELMUT - 12-10-2008, 20:37

Ja już pije na smutno sam, kto był to wie dlaczego, wielkie podziękowania dla wszystkich za próbę reanimacji mojego sprzęta, i tak było super do zo. :wink:
Maniek - 12-10-2008, 20:40

ja juz w domu a kiniorowi zostalo jeszcze 400 km . bylo extra .... helmut , jeszcze dla ciebie sloneczko zaswieci , bo przeciez juz gorzej byc nie moze .... :v;
MIŁOSZ - 12-10-2008, 23:16

My tez juz w domku, 6tka zawodzila cala impreze ale finalnie dowiozla nas szybko i bezawaryjnie do domu, standardowo podziekowania dla Helmuta, zaraz wypije za Twoje zdrowie :piwko:

Dzieki Macias za szybki remont blacharski, do nastepnego razu.

Sasza - 13-10-2008, 07:27

Ja juz nie wlaczalem kompa po powrocie, teraz będę się czaił na fotki. Pozdrowienia dla wszystkich i ogromne podziękowania dla niedoszłego bohatera tej imprezy..
Co by nie było BMW to najlepsze auta, a najbardziej wypaśny park serwisowy to tylko dla oprawy :piwko:

kinior - 13-10-2008, 07:53

Niesamowita impreza. Bylem pierwszy raz i do nastepnej edycji pozostane oczarowany :D Do zobaczenia jakos wkrotce mam nadzieje :piwko:
Kuba - 13-10-2008, 10:30

i my pozdrawiamy - było super extra i myślę, że do powtórzenia w lepszym wydaniu bo mądrzejsi wszyscy w doświadczenie :lol:

Ciesze się na zimę bo po niej lato :twisted:

Gorg - 13-10-2008, 10:43

Dzięki za wszystko.
Helmut - myślę że następnym razem słońce świecić będzie dla ciebie... NOo muusi q...wa :)

Ja na antybiotyku od dzisiaj - to se odpocznę ...
DZIĘKI - było jak zwykle...
.
.
Zajebiście!

czaRny - 13-10-2008, 14:41

Helmut pisz co sie stalo.
Chyba ze chcesz sobie zostawic liczbe postow 666 :lol:

HELMUT - 13-10-2008, 15:12

No i przez Ciebie muszę zmienić taką ładną cyfrę. co się stało, ano zarżnąłem trzeci silnik w tym tygodniu w wyścigówce, w związku z tym na youngtimer za dużo se nie pojeżdziłem :evil: , a na sam koniec jako gwóżdź do trumny padła mi poduszka od niwo w piątce :lup: także pozostło mi tylko :piwko: :piwko: :piwko:
Kornaga - 14-10-2008, 08:19

HELMUT napisał/a:
No i przez Ciebie muszę zmienić taką ładną cyfrę. co się stało, ano zarżnąłem trzeci silnik w tym tygodniu w wyścigówce, w związku z tym na youngtimer za dużo se nie pojeżdziłem :evil: , a na sam koniec jako gwóżdź do trumny padła mi poduszka od niwo w piątce :lup: także pozostło mi tylko :piwko: :piwko: :piwko:


Tylko tyle :!: silnik i poduszka :!: - myslałem, że jakieś dzwony, dachowania i jakieś inne ciekawsze rzeczy. A Ty Helmut zmień mechanika od silników, trzy silniki :lup:

MIŁOSZ - 14-10-2008, 09:11

No bylo generalnie awaryjnie, ja rozbilem prawe lusterko, przerysowalem prawie caly bok, umarly do reszty tylne hamulce, wyrwalem mocowanie tylnej belki a na koniec o maly wlos zarznal bym nowiutki motor, zreszta diabli wiedza czy cala akcja sie na nim w mniejszym lub wiekszym stopniu nie odbila.
Kuba - 14-10-2008, 09:38

właściwie to będzie co wspominać - duuużo się działo, nie mogę się doczekać przyszłego roku, bo wszyscy będą lepiej przygotowani :twisted:
Gorg, też bym poszedł na antybiotyk... następną razą ja śpie w 5 :mrgreen:

Kornaga - 14-10-2008, 11:46

No to zdradźcie panowie jak można zajeździć m30 - toż to niemożliwe jest :lup:
Marek - 14-10-2008, 12:38

Kornaga napisał/a:
No to zdradźcie panowie jak można zajeździć m30 - toż to niemożliwe jest :lup:

cóż widać, że jedank jest to możliwe ... i to trzy ... kierownik musiał za ostro piłować ... cóż chyba jedak fabryka wie lepiej gdzie ma byc odcięcie zapłonu :twisted:

MIŁOSZ - 14-10-2008, 12:43

No okazuje sie, ze np w fabrycznie nowym lekko podrasowanym M30 wystraczy mocno przesadzic z katem wyprzedzenia zaplonu. Dlaczego taka regulacja jeszcze o 8mej rano wydawala mi sie optymalna pozostanie nawet dla mnie do konca slodka tajemnica.

Efekt na torze - od poczatku slaba gora, po okolo pol okrazenia (2km) temperatura plynu chlodzacego podniosla sie do okolo 3/4, silnik coraz bardziej stukal, kolejny kilometr, zblizenie sie do czerwonego pola, maksymalna predkosc okolo 150km/h, po chwili silnik stal sie tak slaby, ze mial problemy z pokonaniem oporow wlasnej pracy. Po pozniejszych rozmowach wydedukowalismy, ze temperatura wewnetrzna silnika z powodu skrajnie szybkiego zaplonu byla tak wysoka, ze silnik spuchl i opory wewnetrzne byly gigantyczne.

Na szczecie odpuscilem, przejechalem cale okrazenie powoli, temperatura wody opdala i wszystko wydawalo sie wrucic do normy. Kolejna regulacja zaplonu pokazala ze zaplon byl o wiele za bardzo przyspieszony, po cofnieciu o grube kilka stopni, auto odzyskalo pelna moc (benzyna 100 oktanowa). Przy drugim wyscigu silnik szedl jak wsciekly a temperatura nawet nie zblizyla sie do polowy.

Na kilkusetkilometrowej trasie pokonanej po zawodach, lecialem na okraglo okolo 200km/h, po nacisnieciu gazu silnik smialo wkrecal sie dalej gwarantujac przyjemny ucisk plecow do oparcia. Zuzyl przy tym srednio 15 litrow benzyny na 100km i co wazne ani grama oleju.

Ufam, ze mialem wiecej szczescia niz rozumu, i nic sie nie stalo, nie mam naturalnie zadnej pewnosci...

Cala akcja potwierdza taze, ze nawet M30 nie jest calkiem idiotoodporne

HELMUT - 14-10-2008, 12:44

zarżne jeszcze trzy, a będą się kręcić do 8000 i h...j :twisted:
Kuba - 14-10-2008, 13:10

noooo :mrgreen:
a poważnie - całość to bardzo cenna nauka, zamierzam z niej korzystać :idea:

Kornaga - 14-10-2008, 13:17

HELMUT napisał/a:
zarżne jeszcze trzy, a będą się kręcić do 8000 i h...j :twisted:


Po przekroczeniu pewnych obrotów - kręcenie silnikiem wyżej jest bez sensu. Moc spada (silnik staje się mniej sprawny) :lup: także jeśli chcesz jakiś silnik m30 mam do sprzedania swój - kręci się ciut powyżej 7000.

Marek - 14-10-2008, 13:20

MIŁOSZ napisał/a:

Efekt na torze - od poczatku slaba gora, po okolo pol okrazenia (2km) temperatura plynu chlodzacego podniosla sie do okolo 3/4, silnik coraz bardziej stukal, kolejny kilometr, zblizenie sie do czerwonego pola, maksymalna predkosc okolo 150km/h, po chwili silnik stal sie tak slaby, ze mial problemy z pokonaniem oporow wlasnej pracy. Po pozniejszych rozmowach wydedukowalismy, ze temperatura wewnetrzna silnika z powodu skrajnie szybkiego zaplonu byla tak wysoka, ze silnik spuchl i opory wewnetrzne byly gigantyczne.

Na szczecie odpuscilem, przejechalem cale okrazenie powoli, temperatura wody opdala i wszystko wydawalo sie wrucic do normy. Kolejna regulacja zaplonu pokazala ze zaplon byl o wiele za bardzo przyspieszony, po cofnieciu o grube kilka stopni, auto odzyskalo pelna moc (benzyna 100 oktanowa). Przy drugim wyscigu silnik szedl jak wsciekly a temperatura nawet nie zblizyla sie do polowy.

Na kilkusetkilometrowej trasie pokonanej po zawodach, lecialem na okraglo okolo 200km/h, po nacisnieciu gazu silnik smialo wkrecal sie dalej gwarantujac przyjemny ucisk plecow do oparcia. Zuzyl przy tym srednio 15 litrow benzyny na 100km i co wazne ani grama oleju.

Ufam, ze mialem wiecej szczescia niz rozumu, i nic sie nie stalo, nie mam naturalnie zadnej pewnosci...

Cala akcja potwierdza taze, ze nawet M30 nie jest calkiem idiotoodporne


hmmm Panowie ... a może byście założyli czujnik temperatury spalin ... na moją wiedzę jest to bardzo przydatny miernik - przy sporcie "wyczynowym". Szczególnie jak się majstruje przy zapłonie itp. :roll:

HELMUT - 14-10-2008, 13:40

sensu nie ma na zwykłym wałku, ale na walku 314 nie ma sensu poniżej 6000 :wink:
Mati - 14-10-2008, 18:35

Może ktoś mi wysłać fotki bo Macias jakoś się do tego nie garnie...
Macias - 18-10-2008, 12:44

no jak tam, fotki wysłane trzy dni temu i nic :mrgreen:
Mati - 18-10-2008, 14:34

Macias napisał/a:
no jak tam, fotki wysłane trzy dni temu i nic :mrgreen:

na mailu leżą wysłane o 4dni za późno 8)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group